NOWY JA

Wielu psychologów jest zdania, że każdego dnia możesz zacząć zmieniać swoje życie. „Możesz na nowo stworzyć siebie”, słyszymy. Prowodyrem takiego zapatrywania jest między innymi znany psycholog i coach Mateusz Grzesiak, czy podróżniczka i pisarka Beata Pawlikowska.

Mateusz Grzesiak twierdzi, że wszystko jest w naszej głowie. Możesz na nowo stać się żoną, matką, córką, siostrą itd., jeśli tylko tego pragniesz. Uważa on, że możemy pokonać nasze przyzwyczajenia i lęki, i stać się tym, kim dokładnie chcemy. Stworzyć nowe ja.

Beta Pawlikowska propaguje teorię, w której twierdzi, że człowiek może zmienić w sobie tzw. kody. Jej zdaniem człowiek za normalne uznaje to, co widzi w dzieciństwie. Potem, mimo że jest już dorosły i potrafi obiektywnie ocenić, czy coś jest dobre, czy złe, powiela te „złe kody”, gdyż po prostu tkwią one głęboko w  jego podświadomości.

A co mówi Jezus, najlepszy psycholog?

„Nie lękajcie się”. Zwrot „Nie lękajcie się” pojawia się w Piśmie Świętym 365 razy! Można zatem rzec, że Jezus mówi do nas te słowa każdego dnia!:) Dlaczego padają one tak często?

Dlatego, że to szatan podsuwa człowiekowi takie uczucia, jak strach, lęk, zwątpienie. Jezus jest zawsze blisko nas, wobec czego przypomina nam, że my wcale nie musimy się bać!

Święty Jan Paweł II w swej programowej encyklice „Redemptor hominis” przypomina, iż człowiek coraz bardziej bytuje w lęku.

Dlaczego się tak boimy? Tutaj posłużymy się własnym przykładem:) Nie zawsze nasze życie (wtedy jeszcze osobno) wyglądało tak, jak powinno. Były momenty, że nasza wiara była płytka, bądź  bardzo oddaliliśmy się od Boga. Złe towarzystwo, chęć spróbowania wszystkiego – Dawid, czy myślenie: „bez przesady, wszyscy teraz tak robią”, „po co mam mówić KSIĘDZU takie intymne rzeczy, to moja osobista sprawa” – to bardziej Lena, coraz bardziej wpuszczały złego ducha do naszych serc. Pamiętajmy, że nigdy nie ma półśrodków, jesteśmy albo z Jezusem, albo z szatanem. Brzmi nieco brutalnie, ale gdy sobie to uświadomimy, po upadku będziemy chcieli jak najszybciej spotkać się z Jezusem w sakramencie pokuty:) No i był też strach. Strach przed nieznanym. Tak było wygodniej, łatwiej, „bezpieczniej”. A żeby coś zmienić trzeba było wyrzec się starych nawyków, często starych znajomych (słyszeliśmy: „Bardzo się zmieniłeś/-aś”), trzeba było jakby powiedzieć w naszym środowisku na głos: „Nie wstydzę się Jezusa”. To z kolei oznaczało trud, wysiłek, stawienie czoła temu, co może nadejść. Szatan musiał być bardzo zadowolony czując nasze wątpliwości.

Droga do nawrócenia, bo z perspektywy czasu tak możemy o sobie powiedzieć nie była usłana różami. Ale Panie Boże, jak bardzo Ci jesteśmy wdzięczni za to, że nas odnalazłeś! Tylko żyjąc w zgodzie z Jezusem, żyjemy w zgodzie z samym sobą. Tylko wtedy możemy być naprawdę szczęśliwi, spokojni wewnętrznie, możemy ze spokojem ducha spełniać swoje role –żony/męża, matki/ojca, córki/syna itd.

„Nie lękajcie się. Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”, to kolejne zawołanie, jakie skierował do nas Św. Jan Paweł II. My podpisujemy się pod tymi słowami obiema rękoma:) Na własnej skórze odczuliśmy, jak to jest mieć zamknięte serce, a jak to jest być z Jezusem. Kiedy otworzymy nasze serca, zapragniemy zmiany i zaczniemy „coś” robić (spowiedź, Eucharystia, znalezienie ludzi, którzy przeszli taką drogę) poczujemy, jak Jezus wlewa w nas spokój, radość, miłość.

Wszystko, co dobre wymaga od nas pracy i zaangażowania – tak napisaliśmy w którymś z poprzednich postów, i jest to prawda uniwersalna. Tak samo jest i tutaj. Żeby wyrzec się  grzechu, trzeba samozaparcia, wytrwałości, pracy. Ale kiedy takie postanowienie w nas się zrodzi, to znaczy, że już działa w nas Jezus Chrystus, a skoro tak, to znaczy, że nie jesteśmy na tej drodze osamotnieni – On pomaga nam nieść ten krzyż!:)

Ostatnie słowa Św. Jana Pawła II, jakie chcielibyśmy w tym tekście przywołać, to: „Szukajcie tej prawdy tam, gdzie ona rzeczywiście się znajduje! Jeśli trzeba, bądźcie zdecydowani iść pod prąd obiegowych poglądów i rozpropagowanych haseł! Nie lękajcie się Miłości, która stawia człowiekowi wymagania”. I z tymi słowami postanowimy Was „zostawić”:)

-NIE LĘKAJCIE SIĘ!-

Może zainteresuję Cię również

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *