JAK CUDOWNIE PRZEŻYĆ OKRES CIĄŻY?

Długo nosiłam się z zamiarem napisania czegoś, co związane jest z tematem ciąży, gdyż nie jest to blog poświęcony stricte tej tematyce, tudzież pielęgnacji, macierzyństwu, zdrowemu stylu życia itp. Ostatecznie stwierdziłam jednak, że skoro ta strona to trochę taka nasza przestrzeń na przekazanie swoich przeżyć i myśli, a ciąża to stan, w którym właśnie jestem, to dlaczego nie podzielić się tym z Wami:D

Na wstępie od razu chcę zaznaczyć, że to są moje subiektywne przemyślenia, oczywiście podparte stosowną literaturą, ale jednak te przemyślenia, które właśnie w mojej ocenie warte są uwagi. Jeśli ktoś ma inne – jak najbardziej je szanuję:D

Przede wszystkim, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, a było to naprawdę na wczesnym jej etapie, od razu pomyślałam „Jak teraz o siebie dbać?” Już wcześniej zakupiliśmy z mężem najlepszy poradnik ever 😀  – „W oczekiwaniu na dziecko” autorstwa H. Murkoff. Jednak nie sięgnęłam po niego aż do czasu, kiedy zobaczyłam te cudowne dwie kreski:) Wcześniej czytałam o tym, jak dbać o sferę seksualną w małżeństwie, i tutaj polecam dwie książki – „Jak się obyć bez pigułki? Tajemnica spełnionej seksualności” B. Lucereau, oraz „Płodność, radość czy utrapienie? G. Rybak. Książki te świetnie wyjaśniają istotę naszej seksualności i wprowadzają młodych małżonków w tę sferę.

Bardzo ważne jest to, że o siebie trzeba dbać zdecydowanie wcześniej, aniżeli tylko w momencie, kiedy chcemy zajść w ciążę. Odpowiednia dieta, aktywność fizyczna, higieniczny styl życia, czyli odpowiednia ilość snu i odpoczynku, zdrowa sytuacja psychiczna w naszym życiu, regularne badania – to takie elementy życia, które muszą po prostu być przestrzegane, by w momencie, kiedy już dowiemy się o ciąży, być spokojne o stan swojego zdrowia. Osobiście uważam, że jeśli ktoś mówi, że jest tak zabiegany, zapracowany, że nie ma czasu o siebie zadbać, to uważam to za wymówkę. Jasne, że kiedy są już dzieci, nadgodziny w pracy albo własny biznes, to czasem ciężko znaleźć czas, by pojechać na siłownię. Ale czy wtedy nie możemy zrobić treningu w domu? Kolejny nietrafiający do mnie argument to brak silnej woli w zachowaniu odpowiedniej diety. Naprawdę tak ciężko zrezygnować ze sztucznego, przetworzonego jedzenia, kiedy stawką jest nasze zdrowie?

Tak więc jeśli dbamy o siebie, to możemy być z siebie zadowolone:) Ale jeśli zdarzało się tych podstawowych zasad nie przestrzegać, moim zdaniem trzeba szybko zrobić odpowiednie badania, nie tylko ginekologiczne, i zacząć zmiany w swym stylu życia już dziś.

Dla mnie podstawowym źródłem informacji są przede wszystkim książki, a dopiero gdzieś dalej strony internetowe, i to wyłącznie takie, gdzie mam pewność, że twórcą zamieszczanych tam treści jest osoba znająca się na rzeczy.  Tak jak już wspomniałam, dla mnie podstawą była książka „W oczekiwaniu na dziecko”, która naprawdę pomaga zachować spokój i zdrowy rozsądek w tych pierwszych momentach.

Idealna sytuacja jest wtedy, kiedy oboje czekamy na ten moment i oboje się ogromnie cieszymy, kiedy okaże się, że się udało:) Cudowne jest wówczas wsparcie męża, który się troszczy, pomaga we wszystkich obowiązkach i czuje się od tej pory podwójnie odpowiedzialny:) Rozczulały mnie te momenty, kiedy Dawid robił mi soki warzywno-owocowe, przyjeżdżał po mnie do pracy, mył podłogi, czy wzruszał się na każdym usg:)

Oczywiście są też ciemniejsze strony, takie jak buzujące ciążowe hormony, ciągłe zmęczenie w I trymestrze, czy kosztowne prowadzenie ciąży w prywatnej klinice. Ale każdy z tych wspomnianych aspektów ciąży wydaje się  być śmieszny w porównaniu z tym, ile pięknych emocji, chwil i wrażeń daje ciąża.

A więc tak, przechodząc już do konkretów – w ciąży trzeba o siebie podwójnie dbać. Ja zebrałam wszystkie potrzebne dane na temat tego, co robić, a czego unikać w ciąży i stworzyłam taką ogólną listę:

CZEGO NIE ROBIĆ W CIĄŻY?

  1. Nie dźwigać (prowadzi do poronień i przedwczesnych porodów),
  2. Nie nosić szpilek (obciążają kręgosłup, który jest już bardzo obciążony dodatkowymi kg),
  3. Unikać kontaktu ze zwierzętami – toksoplazmoza,
  4. Nie jeść niemytych warzyw i owoców – toksoplazmoza,
  5. Nie brać leków,
  6. Nie wykonywać badań rtg,
  7. Nie denerwować się.

CO ROBIĆ W CIĄŻY:

  1. Wysypiać się (najlepiej 8 h dziennie),
  2. Zdrowo się odżywiać, stosować zbilansowaną dietę, odpowiednio kaloryczną,
  3. Znaleźć czas na relaks,
  4. Pływać, uprawiać zajęcia fitness,
  5. Co miesiąc wykonać badanie krwi i moczu,
  6. Regularne badania w klinice – zgodnie z zaleceniami,
  7. Regularnie się ważyć i zapisywać wagę,
  8. Przyjmować suplementy zgodnie z zaleceniami lekarza,
  9. Słuchać spokojnej / wesołej muzyki,
  10. Dużo czytać na temat ciąży i znaleźć odpowiednią położną.

Temat odpowiedniego żywienia w ciąży to trochę temat rzeka, ale jest kilka podstawowych zasad, których bezwzględnie trzeba przestrzegać. I tutaj moja kolejna lista:

PRODUKTY ZAKAZANE W CIĄŻY:

  1. Izomery trans kwasów tłuszczowych (Fast food, kostki rosołowe, zupy instant, fixy, chipsy, ciastka, wafelki, Nutella itp. – zakazany tłuszcz palmowy/utwardzony tłuszcz roślinny),
  2. Sól (chipsy, konserwy, także nadmiar wędlin, śledzi),
  3. Surowy nabiał (niepasteryzowany: sery pleśniowe, oscypki),
  4. Surowe mięso (np. tatar, metka, szynka parmeńska),
  5. Surowe ryby (np. sushi, surowe owoce morza),
  6. Surowe jaja (unikamy kremów, tortów),
  7. Alkohol, papierosy etc.,
  8. Cukier (w tym syrop glukozowo-fruktozowy; słodycze, gazowane napoje),
  9. Wątróbka,
  10. Sery pleśniowe (ewentualnie sery Turek z pasteryzowanego mleka),
  11. Kofeina (kawa, mocna herbata),
  12. Herbaty ziołowe (BEZPIECZNE SĄ JEDYNIE: pokrzywa, mięta, mniszek lekarski, nagietek!).

Ja nie miałam w ciąży porannych nudności, wymiotów, więc spokojnie mogłam chodzić do pracy i nie musiałam się stresować, że w najmniej odpowiedniej sytuacji zrobi mi się niedobrze. Wiem, że jest to prawdziwa bolączka niektórych kobiet, stąd można powiedzieć, że miałam duże szczęście:) To, co dawało mi się trochę we znaki to było zmęczenie, ale przejawiało się gównie tym, że po pracy potrzebowałam sporo czasu na odpoczynek i musieliśmy ograniczyć np. wieczorne wyjścia do kina.

Wiem, że okres ciąży można cudownie przeżyć, kiedy Maleństwo jest zdrowe i prawidłowo się rozwija, kiedy mama czuje się dobrze, kiedy oboje tego dziecka pragnęliśmy, kiedy mamy stabilną sytuację finansową, kiedy mąż jest ogromnym wsparciem itp. Co robić, kiedy niestety nie mamy tak uprzywilejowanej sytuacji? Mimo wszystko się cieszyć z tego cudu, jakim jest nowe życie, pokładać ufność w Bogu i prosić Maryję o potrzebną pomoc i opiekę – w końcu kto, jak kto, ale Ona sama na własnej skórze przeżyła te wszystkie emocje z ciążą związane, a wiemy, że jej sytuacja była bardzo trudna. Także ufności i odwagi drogie Mamy!:)

Kiedy jednak wszystko dzięki Bogu się układa, cieszmy się tym na  100 % i nie przejmujmy drobiazgami. Doceniajmy każdą chwilę, niech te przygotowania do macierzyństwa będą pięknym czasem nadziei i oczekiwania:) Dbajmy o siebie, nie stresujmy, puśćmy w niepamięć, jak mąż coś głupiego palnie, często się do niego przytulajmy i przyjmujmy komplementy z prawdziwą gracją:D

Z takich praktycznych rad dla Mam, to mam (:D) jeszcze kilka zaleceń dotyczących dbania o własne ciało. Warto, warto i jeszcze raz warto zainwestować w dobre kosmetyki ujędrniające i przeciw rozstępom dla kobiet w ciąży, zwłaszcza  do stosowania na skórę powiększającego się brzuszka, a także skórę piersi. W odpowiednim czasie możemy po wcześniejszej konsultacji z lekarzem  i/lub położną włączyć do naszego kosmetycznego menu specjalistyczne maści i kremy. Korzystajmy z rad kompetentnych, wykwalifikowanych osób, nie wierzmy w żadne zabobony, przesądy. Korzystajmy z tego czasu, pozwólmy wyręczać się w niektórych obowiązkach, przeczytajmy zaległe książki i rozwijajmy swoje pasje! Ja właśnie rozpoczynam swoją naukę szycia, przeczytałam mnóstwo książek i trochę się pouczyłam (przyznaję, tęsknię trochę za pracą). A na jakieś wahania nastroju, wątpliwości, czy będę dobrą mamą, tudzież lęki związane z porodem, polecam częste przytulanie się do męża. Może i nie zrozumie o co nam dokładnie chodzi, ale w końcu nikt inny, jak właśnie mąż potrafi wesprzeć zwykłym przytuleniem:) Dla mnie ogromnym wsparciem jest też Mama, i to zarówno moja, jak i mojego męża. Nasi rodzice bardzo się cieszą z faktu bycia dziadkami, także jesteśmy ogromnie wdzięczni za ich wsparcie, pomoc i miłość:)

Bardzo, ale to bardzo ważna rzecz – dziękujmy każdego dnia za to rosnące pod naszym sercem Maleństwo i prośmy o zdrowie i wszelkie potrzebne dla niego i dla nas, jako jego rodziców łaski. Moją ulubioną modlitwą jest Modlitwa za poczęte dziecko i jego rodziców (znalazłam ją w modlitewniku Obrońcy  Życia)

Panie Jezu Chryste bardzo dziękujmy za Dar Macierzyństwa i Dar Ojcostwa.
Prosimy, pobłogosław nasze ukochane dziecko (dzieci), które rozwija się pod sercem…… (imię mamy).

Prosimy Cię, abyśmy potrafili otoczyć je miłością i w pełni zaakceptować takie, jakie jest.
Ucałuj je świętym pocałunkiem.
Prosimy Cię już teraz o wiarę, nadzieję i miłość dla niego (nich), dla nas i dla naszych najbliższych.

Maryjo Matko Dzieciątka Bożego módl się za nami.

Amen.

 

Może zainteresuję Cię również

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *